Boisz się o swoje serce? Zacznij wprowadzać zmiany! My wiemy jakie!

Większość ludzi boi się chorób serca - i nie bez powodu: są one główną przyczyną śmierci zarówno dla mężczyzn jak i kobiet. Bardzo często jest tak, że to my sami mamy wpływ na swój stan zdrowia. Tak naprawdę zapobieganie wszelkich chorób jest w naszej kontroli.

Większość z nas, może zmniejszyć ryzyko chorób serca nawet o 8 na 10 czynników, na które mamy wpływ. Należą do nich brak ruchu, wysokie ciśnienie krwi i zaburzenia cholesterolu. Jest wiele sposobów, aby zmniejszyć lub całkowicie wykluczyć ryzyko, ale trzeba zmienić swoje codzienne życie.

Statystyki dotyczące ogólnie chorób krążenia w Polsce są zdumiewające. Około 170 tys. osób z tego powodu umiera rocznie, z czego ponad 20 tys. spowodowanych jest tzw. ostrym zespołem wieńcowym, czyli zawałem. Ponad 150 tys. ludzi w naszym kraju trafia do szpitala z objawami zawału. Niestety liczby wskazują też na to, że w pierwszym roku po zawale umiera 15 proc. pacjentów, a 33 proc. w ciągu 4 lat. Kolejne 8 milionów ma innego typu choroby układu krążenia takie jak nadciśnienie tętnicze. Choroby te stają się coraz bardziej poważnym problem zdrowotny na całym świecie.

Ważne jest, aby pamiętać, że nie tylko uwarunkowania genetyczne mają wpływ na nasze schorzenia. Od 80 do 90 proc. pacjentów, którzy mają problem z chorobami wieńcowymi ma co najmniej jeden czynnik ryzyka, który można regulować. Większość z tych czynników ryzyka jest możliwy do wyeliminowania i zarządzania nim, zmniejszając tym samym szansę na poważne problemy z sercem. Poziom cholesterolu można obniżyć, a wysokie ciśnienie krwi zmniejszyć poprzez dobre nawyki żywieniowe, kontrolowanie wagi i wysiłek fizyczny. Ryzyko dostania udaru mózgu też jesteśmy w stanie zmniejszyć.

Co przede wszystkim wpływa na choroby krążenia?

1. Jednym z czynników może być stres psychospołeczny, czyli stres związany z pracą zawodową. Jest to bardzo częsta przyczyna chorób niedokrwienia serca i nie rzadko prowadzi do zawałów. Obecnie żyjemy w pośpiechu, każdy gdzieś biegnie, poświęca się pracy, aby osiągać coraz więcej i przez to zapominamy o naszym zdrowiu.

Wiele badań z udziałem kobiet i mężczyzn biernych zawodowo, którzy nie mieli w trakcie zaczynania pracy problemów z chorobami krążenia, po pewnym czasie zgłaszali zmęczenie, a po prawie 8 latach niektórzy z nich przebyli zawał serca, a u części w ciągu 3 i 5 lat pojawiały się choroby niedokrwienia serca. Badanie o którym mowa opublikowane zostało przez "The Lancet".

W dzisiejszych czasach nie raz słyszy się, że młodzi ludzie w przedziale wiekowym 20-30 dostają zawału serca.

Oczywiście intensywna praca to tylko jeden z czynników, które mogą prowadzić do takiego stanu rzeczy, ale nie jedyny. Musimy też wziąć pod uwagę, że nie każda praca jest aż tak stresująca i wymagająca od nas poświęcenie, dlatego należy na ten czynnik spojrzeć trzeźwym okiem. W końcu pracować musimy, ale może warto to robić z głową i bez przesady? To pytanie już każdy z nas powinien sobie zadać.

2. Palenie tytoniu to kolejny bodziec ku temu, aby pogorszyć stan swojego krążenia krwi. Ulokowany jest na drugiej pozycji najgroźniejszych czynników. Tytoń wpływa niekorzystnie na cały nasz organizm, natomiast układ krwionośny jest najbardziej narażony na ryzyko. Nikotyna zawarta w papierosie prowadzi do zmian miażdżycowych w naczyniach i bardzo szybko się rozprzestrzenia. Dodatkowo jest odpowiedzialna za ciśnienie tętnicze krwi oraz podwyższoną akcje serca.

Wypalanie paczki papierosów dziennie aż czterokrotnie zwiększa ryzyko zawału serca. Nikotyna zatyka żyły, przez nią do serca nie dochodzi odpowiednia ilość tlenu i substancji odżywczych, co prowadzi do martwicy mięśnia sercowego.

Rzucając palenie możemy być pewni, że:

już po 2 godzinach od zapalenia ostatniego papierosa nasz organizm jest w stanie pozbyć się szkodliwej nikotyny, ciśnienie krwi zmniejsza się i serce zaczyna regularnie bić,
po 24 godzinach organizm wydala trujący dwutlenek węgla,
po 2 miesiącach naczynia krwionośne znów zaczynają być elastyczne.
3. Dieta bogata w tłuszcze jest następnym czynnikiem, który może wywołać u nas choroby związane z krążeniem krwi. Spożywanie tłuszczów zwierzęcych w szczególności smalcu, boczku słoniny, a także mięsa, wędlin, tłustego nabiału, sera żółtego i masła może prowadzić do problemów z sercem. Oczywiście dopuszczone jest wszystko w umiarze i małych ilościach, ale nadmiar już tych produktów wpływa na układ krążenia.

Jak wiadomo żyjemy w świcie Fast Foodów i nie ma zapewne osoby, która choć raz nie skorzystała z szybkiego jedzenia. Jednak należy pamiętać, że tego typu jedzenie to puste kalorie, które doprowadzają do nadwagi. W tego typu produktach, a także w chipsach, wędzonkach, serach żółtych, w marynowanych i konserwowych produktach, znajduje się duża ilość sodu, która prowadzi do podniesienia ciśnienia krwi.

Otyłość jest w dużej mierze powodem miażdżycy i problemów z sercem. Zadbajmy o zdrową dietę, dzięki, której będziemy mogli zmniejszyć ryzyko problemów z układem krążenia.

Co jeść?

Przede wszystkim stosuj oliwę z oliwek i inne oleje tłoczone na zimno w swojej kuchni. Oliwa ochroni nas przed złym cholesterolem, w szczególności nasze tętnice.

Przynajmniej raz w tygodniu jedz morskie, tłuste ryby. Tłuszcz rybny zawiera kwasy tłuszczowe Omega-3, które zmniejszają krzepliwość krwi, obniżają ciśnienie, wpływają na elastyczność naczyń krwionośnych, zmniejsza skurcz naczyń, podnosi poziom "dobrego" cholesterolu, zwiększa przepływ krwi.

Kupując wędliny i mięso, wybieraj te, które zawierają małą ilość tłuszczu i są dobrej jakości tj. drób, czy cielęcina.

Polub czosnek i cebulę. Dzięki temu obniżysz swój poziom cholesterolu i ciśnienie krwi. Czosnek jest wskazany w zapobieganiu miażdżycy, dzięki zawartości allicynę która hamuje zlepianie się płytek krwi i obniża poziom tłuszczów w surowicy krwi. Już pisaliśmy artykuł o czosnku. Może warto do niego wrócić: https://bio-kariera.pl/wydarzenia/97-naturalny-antybiotyk-czosnek

Spożywaj produkty zawierające błonnik tj. ciemne pieczywo, surowe warzywa i owoce. Błonnik zmniejsza wchłanianie cholesterolu i sprzyja tworzeniu dobrych bakterii w jelicie grubym.

Pij jogurty i kefir, ponieważ dzięki bakterią w nich zawartych zostanie wydalony cholesterol.

Jedz dwa orzechy lub migdały dziennie. Ochronią one Twój organizm przed niszczącym działaniem cholesterolu.

4. Brak ruchu i wspomniana już otyłość prowadzi do złego stanu naszego układu krążenia. Osoby, które wolą usiąść przed telewizorem niż iść np. na spacer, są dwa razy bardziej narażone na choroby serca.

Już nie raz zostało udowodnione naukowo, że wysiłek fizyczny wpływa przede wszystkim na serce, które jest wówczas w stanie przepompować więcej krwi. Stopniowy i regularny ruch może zapobiec nadciśnieniu, zawałom serca, niedokrwieniu, a nawet miażdżycy.

Jak wpływa ruch na nasz organizm?

po pierwsze obniża skurczowe i rozkurczowe ciśnienie tętnicze,
ułatwia pracę serca,
ułatwia dopływ krwi do serca,
obniża energetyczne zapotrzebowanie serca,
obniża poziom "złego" cholesterolu,
zwiększa poziom "dobrego" cholesterolu,
ułatwia transportowanie tlenu do tkanek i naczyń krwionośnych,
poprawia tolerancję glukozy i zwiększa wrażliwość receptorów insulinowych,
Ruch należy z czasem zwiększać. Najpierw zacznij od częstego chodzenia i ćwiczeń po 15 minut dziennie. Nie forsuj się i z czasem zwiększaj natężenie ćwiczeń. Nie warto się przeciążać i wywołać odwrotny efekt. Co dzięki temu osiągniemy?

zapobiegniemy zawałowi serca i udarowi mózgu,
zapobiegniemy nadciśnieniu tętniczemu,
zapobiegniemy chorobom niedokrwienia serca i tym samym nagłej śmierci,
nie będziemy otyli.
Warto zatem wprowadzić w nasze życie szereg zmian, które ułatwią nam regulować pewne czynniki wpływające na stan naszego układu krążenia. Możemy nie dopuścić do zawału, czy nadciśnienia krwi. Wystarczy podjąć odpowiednie kroki, żeby zapobiec niektórym schorzeniom. Zastanówmy się nad tym i zróbmy pierwszy krok w stronę bycia zdrowym.